Jak to się zaczęło.

Jak to się zaczęło? Nie mam bladego pojęcia.

Podejrzewam, że w roku 2014 kiedy matura zbliżała się wielkimi krokami postanowiłam niewiele się do niej uczyć. Najbliższa uczelnia wyższa nie wymagała zdumiewających wyników, a wiedziałam, że właśnie z tej uczelni najłatwiej będzie wyjechać. Wyjechać ,,na Erasmusa” jak określa się początek życia towarzyskiego w kraju zwanym ,,świat”.

Z przyjemnością i dumą od 2015 roku nazywam siebie obywatelka świata. Ten Erasmus, który zmienił moje życie i wywrócił mój światopogląd, który dał mi więcej niż oczekiwałam, to najlepsza decyzja jaką dotychczas podjęłam.

Moje podróże mogły kiełkować jednak już wcześniej, kiedy rodzice pokazywali mi Polskę, jeszcze gdy byłam dzieckiem. Jednak nie jest to mój ulubiony kierunek. Zgadzam się jednak ze stwierdzeniem ,,cudze chwalicie, swego nie znacie” dlatego mam nadzieję kiedyś odwiedzić wszystko co w mojej ojczyźnie jeszcze nieodkryte. Na razie jednak poprzestałam na: górach, morzu i kilku miastach wojewódzkich. Mimo dziwnej niechęci do podróży po kraju mogę nazwać się patriotką. Doceniłam wiele dóbr narodowych, cech Naszego narodu dopiero po swoich eskapadach zagranicznych. Więc kto chce zostać patriotą – absurdalnie zapraszam do podróży zagranicznych.

Czy to ważne kiedy się zaczęło? Ważne że trwa. Mała ściąga dla ciekawskich co już za mną (w kolejności odwiedzin):

  • Polska
  • Słowacja
  • Wielka Brytania
  • Ukraina
  • Litwa
  • Bułgaria
  • Portugalia
  • Hiszpania
  • Grecja
  • Stany Zjednoczone Ameryki
  • Niemcy
  • Giblartar
  • Kanada
  • Holandia*

*wymienione państwa odwiedzone w różnym stopniu – jedno miasto/większość większych miast/kurort wypoczynkowy czy miejsce dłuższego zamieszkania; dokładne informacje pojawia się wkrótce

Co przede mną, najbliższe plany – Australia, jestem na etapie procesu wizowego. W niedalekich marzeniach również Meksyk, być może powrót do USA, tym razem Hawaje. A jeśli Meksyk to może Kuba? Zarazem jeśli Australia to pewnie Nowa Zelandia. Jeśli coś pojawi się w trakcie, znajdę tani bilet lotniczy na weekend np w Wenecji – to też nie zawaham się go użyć. Jedno jest pewne – miarą mojego życia już na zawsze będzie czas od podróży do podróży!

Do poczytania niebawem – Kate

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s