„Ale po co Ty właściwie jedziesz do tej Australii?“

„Ale po co Ty właściwie jedziesz do tej Australii?“ - i inne najczęściej zadawane pytania. Na początku mnie to dziwiło, później denerwowało. Jak to „po co jadę do Australii?“ czy to nie jest jasne? Żeby odwiedzić nowe miejsce! Poznać świat i ...zarobić pieniądze. Tak. Większość osób, które podróżują jakoś muszą zarabiać pieniądze na tę wojaże. … Czytaj dalej „Ale po co Ty właściwie jedziesz do tej Australii?“

Życie w złotej klatce, o przeprowadzce słów kilka.

Kiedy bardzo czegoś chcesz, wydaje Ci się to spełnieniem marzeń, a potem przychodzi ten dzień, kiedy to osiągasz i okazuje się, że chcesz więcej albo? Gorzej. Chciałeś czego innego, niż Ci się wydawało... Tak właśnie było z moim mieszkaniem w wielkim mieście. Moja złota klatka to życie w mieście. Pięcio-milionowe Melbourne było snem na jawie. … Czytaj dalej Życie w złotej klatce, o przeprowadzce słów kilka.

Praca w Australii, czyli Coronavirus – you’re welcome.

Jak znaleźć pracę w trzy dni, żeby stracić ją w trzy tygodnie na skutek pandemii... W tym poście też kilka dobrych informacji, czyi jak znaleźć kolejna prace w ...trzy minuty! Nie poddajemy się i działamy! To zdecydowane motto szukania pracy niezależnie od długości geograficznej, szerokości czy półkuli na której się znajdujemy. Tak, to prawda, pierwsza … Czytaj dalej Praca w Australii, czyli Coronavirus – you’re welcome.

Dolecieliśmy – czyli jet-lag życia.

Dziewiątego lutego o 5 rano czasu Australijskiego wylądowaliśmy w Melbourne. O wyjscia z lotniska uderzyło nas rześkie powietrze letniego poranka. Z lotniska odebrał nas kolega - Australijczyk, którego poznaliśmy w USA. Właściwie przez niego trafiliśmy do Melbourne - zawsze lepiej zaczynać od miejsca, w którym jest ktoś znajomy, kto pomoże i doradzi - przenocuje, o … Czytaj dalej Dolecieliśmy – czyli jet-lag życia.

Application status: GRANTED. I co dalej? – przygotowania cz. 2

Po 24 dniach od aplikacji w załączniku maila widniał właśnie taki komunikat: ,,Application status: Granted." Radość wymieszana ze strachem, niedowierzanie, że kolejny sen się spełnia. Tak jak radość szybko ustąpiła prozie życia dnia codziennego, tak strach wzbierał na sile. Tyle czekania, a planów zero. Przez zbyt pozytywne nastawianie się na szybkie, kilkudniowe oczekiwanie na wizę, … Czytaj dalej Application status: GRANTED. I co dalej? – przygotowania cz. 2

Australia – przygotowania cz.1

Kiedy myśl o podróży do Australii zakiełkowała w mojej głowie jawiła mi się jak coś abstrakcyjnego. Okazało się że ,,nie takie diabeł straszny...". Zaczynając, a jakże, od początku. W roku 2017 (?) trafiłam na bloga ,,Dominika się wymyka" - dziewczyna, która wymknęła się do Australii była pierwszą, która podsunęła mi myśl, że ja też mogę. … Czytaj dalej Australia – przygotowania cz.1